Polish: Biblia Gdanska 1Przedniejszemu śpiewakowi dla Jedytuna psalm Asafowy. (2) Głos mój podnoszę do Boga, kiedy wołam; głos mój podnoszę do Boga, aby mię wysłuchał.
2W dzień utrapienia mego szukałem Pana: wyciągałem w nocy ręce moje bez przestania, a nie dała się ucieszyć dusza moja.
3Wspominałem na Boga, a trwożyłem sobą; rozmyślałem, a utrapieniem ściśniony był duch mój. Sela.
4Zatrzymywałeś oczy moje, aby czuły; potartym był, ażem nie mógł mówić.
5Przychodziły mi na pamięć dni przeszłe i lata dawne.
6Wspominałem sobie na śpiewanie moje; w nocym w sercu swem rozmyślał, i wywiadywał się o tem duch mój, mówiąc: 7Izali mię na wieki odrzuci Pan, a więcej mi już łaski nie ukaże? 8Izali do końca ustanie miłosierdzie jego, i koniec weźmie słowo od rodzaju aż do rodzaju? Izali zapomniał Bóg zmiłować się? 9Izali zatrzymał w gniewie litości swoje? Sela. 10I rzekłem: Toć jest śmierć moja; wszakże prawica Najwyższego uczyni odmianę. 11Wspominać sobie będę na sprawy Pańskie, a przypominać sobie będę dziwne sprawy twoje, zdawna uczynione. 12I będę rozmyślał o wszelkiem dziele twojem, i o uczynkach twoich będę mówił: 13Boże! święta jest droga twoja. Któryż Bóg jest tak wielki, jako Bóg nasz? 14Tyś jest Bóg,który czynisz cuda; podałeś do znajomości między narody moc twoję. 15Odkupiłeś ramieniem twojem lud swój, syny Jakóbowe i Józefowe. Sela. 16Widziały cię wody, o Boże! widziały cię wody, i ulękły się, i wzruszyły się przepaści. 17Obłoki wydały powodzi; niebiosa wydały gromy, a strzały twoje tam i sam biegały. 18Huczało grzmienie twoje po obłokach, błyskawice oświeciły okrąg ziemi, ziemia się wzruszyła i zatrzęsła. 19Przez morze była droga twoja, a ścieżki twoje przez wody wielkie, wszakże śladów twoich nie było. 20Prowadziłeś lud twój, jako stado owiec, przez rękę Mojżesza i Aarona. |



