Polish: Biblia Gdanska 1Przedniejszemu śpiewakowi psalm Dawidowy ku śpiewaniu. 92) Powstanie Bóg, a będą rozproszeni nieprzyjaciele jego, i pouciekają przed twarzą jego ci, którzy go mają w nienawiści.
2Jako bywa dym rozpędzony, tak ich rozpędzasz: jako się wosk rozpływa od ognia, tak niezbożnicy poginą przed obliczem Bożem.
3Ale sprawiedliwi weselić się i radować będą przed obliczem Bożem, i pląsać będą od radości.
4Śpiewajcie Bogu, śpiewajcie psalmy imieniowi jego; gotujcie drogę temu, który jeździ na obłokach. Pan jest imię jego, radujcież się przed obliczem jego.
5Ojcem jest sierót, i sędzią wdów, Bogiem w przybytku swym świętym.
6Bóg, który samotne w rodowite domy rozmnaża, wywodzi więźniów z oków; ale odporni mieszkać muszą w ziemi suchej. 7Boże! gdyś wychodził przed obliczem ludu twego, gdyś chodził po puszczy; Sela, 8Ziemia się trzęsła, także i niebiosa rozpływały się przed obliczem Bożem, i ta góra Synaj drżała przed twarzą Boga, Boga Izraelskiego. 9Deszcz obfity spuszczałeś hojnie, o Boże! na dziedzictwo twoje, a gdy omdlewało, tyś je zaś otrzeźwiał. 10Zastępy twoje mieszkają w niem, któreś ty dla ubogiego nagotował dobrocią twoją, o Boże! 11Pan dał słowo swe, i tych, którzy pociechy zwiastowali, zastęp wielki mówiących. 12Królowie z wojskami uciekali, uciekali: ale ta, która przyglądała domu, dzieliła łupy. 13Chociażeście leżeć musieli między kotłami, przecież będziecie jako gołębica, mająca pióra posrebrzone, a której skrzydła jako żółte złoto. 14Gdy Wszechmogący rozproszy królów w tej ziemi, wybielejesz jako śnieg na górze Salmon. 15Na górze Bożej, na górze Basańskiej, na górze pogórczystej, na górze Basańskiej. 16Przeczże wyskakujecie góry pogórczyste? na tejci górze ulubił sobie Bóg mieszkanie, tamci Pan będzie mieszkał na wieki. 17Wozów Bożych jest dwadzieścia tysięcy, wiele tysięcy Aniołów; ale Pan między nimi jako na Synaj w świątnicy przebywa. 18Wstąpiłeś na wysokość, wiodłeś pojmanych więźniów, nabrałeś darów dla ludzi, i najodporniejszych, Panie Boże! przywiodłeś, aby mieszkali z nami. 19Błogosławiony Pan; na każdy dzień hojnie nas opatruje dobrami swemi Bóg zbawienia naszego. Sela. 20On jest Bóg nasz, Bóg obfitego zbawienia; panujący Pan z śmierci wywodzi. 21Zaiste Bóg zrani głowę nieprzyjaciół swoich, i wierzch głowy włosami nakryty chodzącego w grzechach swoich. 22Rzekł Pan: Wyprowadzę zaś swoich jako z Basan, wywiodę ich zaś z głębokości morskiej. 23Przetoż będzie noga twoja zbroczona we krwi, i język psów twoich we krwi nieprzyjacielskiej. 24Widzieli ciągnienia twoje, Boże! ciągnienia Boga mego i króla mego w świątnicy. 25Wprzód szli śpiewacy, a za nimi grający na instrumentach, a w pośrodku panienki bijąc w bębny. 26W zgromadzeniach błogosławcie Bogu, błogosławcie Panu, którzyście z narodu Izraelskiego. Tu niech będzie Benjamin maluczki, który ich opanował; 27Tu książęta Judzcy, i hufy ich, książęta Zabulońscy, i książęta Neftalimscy. 28Obdarzył cię Bóg twój siłą; utwierdź, o Boże! to, coś w nas sprawił. 29Dla kościoła twego, który jest w Jeruzalemie, będąć królowie dary przynosić. 30Poraź poczet kopijników, zgromadzenie mocnych wodzów, i ludu bujnego, hardych, chlubiących się kęsem srebra; rozprosz narody pragnące wojny. 31Przyjdąć zacni książęta z Egiptu: Murzyńska ziemia pospieszy się wyciągnąć ręce swe do Boga. 32Królestwa ziemi! śpiewajcież Bogu, śpiewajcie Panu. Sela. 33Temu, który jeździ na najwyższych niebiosach od wieczności; oto wydaje głos swój, głos mocy swojej. 34Przyznajcie moc Bogu, nad Izraelem dostojność jego, a wielmożność jego na obłokach. 35Strasznyś jest, o Boże! z świętych przybytków twoich; Bóg Izraelski sam daje moc i siły ludowi swemu. Niechajże będzie Bóg błogosławiony. |



